Rządowa umowa koalicyjna potwierdza zaangażowanie w sprawę rozwoju różnorodności w sektorze finansowym:

 

„Chcemy, by sektor bankowy służył gospodarce, a nie odwrotnie. Przedstawimy szczegółowe propozycje rozwijania różnorodności w sektorze finansowym, promowania podmiotów wzajemności finansowej i stworzenia bardziej konkurencyjnego sektora bankowego”. (The Coalition: our plan for government, Koalicja: Nasz Plan Rządzenia, 2010, strona 9).

 

Niniejszy raport przestawia szczegółową i realistyczną strategię osiągnięcia tych celów.

 

Różnorodność typów własności i modeli biznesowych wytwarza odpowiadającą im różnorod-ność form nadzoru, ale i mniejszą lub większą skłonność do podejmowania ryzyka w zarzą-dzaniu; różnorodność motywów, zasad i praktyk działania; różnorodność zachowań i ich skutków. Konsumentom daje szersze możliwości wyboru z powodu zwiększonej konkurencji, wynikającej po części ze zderzenia, przeciwstawienia sobie różnych modeli biznesowych. Sektor usług finansowych Wielkiej Brytanii jest jednak nieproporcjonalnie zdominowany przez jeden model biznesowy, a mianowicie wielkie spółki akcyjne. Dominacja modelu włas-ności akcyjnej, którego celem jest maksymalizacja korzyści finansowych dla akcjonariuszy, stworzyła zabójczą kombinację w połączeniu z deregulacją finansową, stworzeniem nowych instrumentów finansowych i wynikającym z tego wzrostem poziomu zadłużenia na prze-strzeni ostatnich 20 lat. Dla zwiększenia wyników finansowych i „wartości dla akcjonariuszy” podejmowano coraz większe ryzyko, czego efektem stał się globalny kryzys kredytowy lat 2007–2008 i będąca jego konsekwencją – pierwsza od lat 30. XX wieku – globalna recesja lat 2008–2009, z której gospodarka Wielkiej Brytanii i całego globu zaczyna dopiero powoli wychodzić. Jak zauważono w ostatnim „Raporcie o Stabilności Finansowej” Banku Anglii:

 

„konieczne jest podjęcie działań w ramach polityki rządu, aby zmniejszyć problemy strukturalne w bankach, które są „zbyt ważne, by upaść”. W okresie przed kryzysem większe banki brytyjskie rozszerzały swą działalność znacznie szybciej, niż podmioty mniejsze i otrzy-mały nieproporcjonalnie większą pomoc ze strony podatnika w czasie kryzysu. Odzwier-ciedliło się to w niedopasowaniu ryzyka w bilansach takich banków, co wynikało z domnie-mania istnienia gwarancji dla ich zobowiązań”.

 

Efektem jest długoletni problem, który może przez dłuższy czas ograniczać akcję kredytową banków. Niezależnie od kosztów makroekonomicznych, interesy indywidualnych konsumentów zostały poświęcone przez kierownictwo spółek akcyjnych, dla których najważniejsza była „wartość dla akcjonariuszy” – idei określanej obecnie przez jednego z jej heroldów, Jacka Welcha, jako „najgłupszej na świecie”.

 

Kryzys kredytowy, spowodowany przez działania banków sektora prywatnego, doprowadził do udzielenia im przez rząd Wielkiej Brytanii pomocy o wartości dochodzącej do 80 miliardów funtów. Rząd zaciągnął dodatkowe zadłużenie w celu stworzenia impulsu finansowego w ramach międzynarodowych działań mających na celu przeciwdziałanie globalnej recesji. Koszty te, w powiązaniu z dodatkowym obciążeniem finansów publicznych spowodowa-nym przez recesję w postaci spadku dochodów podatkowych i wzrostu świadczeń dla bezrobotnych i tym podobnych wydatków, dały w efekcie deficyt budżetowy i zadłużenie, które wszyscy musimy spłacać w formie zwiększonych podatków i cięć w usługach pub-licznych. Mając na uwadze finansowe, gospodarcze i społeczne koszty kryzysu kredytowego i równoległej recesji, konieczne z punktu widzenia polityki rządu wydaje się stworzenie rozwiązań, które zapobiegną ponownemu wystąpieniu takich zjawisk w przyszłości.

W przeciwnym razie podobne problemy mogą pojawić się znów za 10, 20 czy 30 lat.

 

W sytuacji niepewności i nieprzewidywalności nie możemy stwierdzić, który model okaże się najlepszy we wszystkich możliwych przyszłych okolicznościach, powinniśmy zatem wykazać się ostrożnością przed podjęciem działań mogących zniszczyć model udany. Globalna gospodarka jest złożonym systemem. Istotną cechą jest to, że wiele złożonych modeli jest ze swej natury nieprzewidywalnych nawet wtedy, gdy wiemy o nich wszystko. Problemem jest zatem nie tylko niepewna przyszłość gospodarcza, ale także jej fundamentalna nieprzewi-dywalność. Jak zauważa „The Economist”:

 

„tak samo, jak ekosystem korzysta ze swej różnorodności, tak świat ma się lepiej dzięki różno-rodności form korporacyjnych” („The Economist”, 2010, str. 58).

 

Lojalność okazywana przez podmioty wzajemności finansowej swemu lokalnemu otoczeniu często znajduje swoje odbicie w czerpaniu z lokalnych zasobów, co oznacza, że podmioty wzajemnościowe przyczyniają się do rozwoju lokalnej i regionalnej gospodarki bardziej, niż podmioty prywatne. Dodatkowo, wiele podmiotów wzajemności finansowej dostarcza towary i usługi, których spółki akcyjne po prostu nie dostarczają. Zaangażowanie wielu podmiotów wzajemności finansowej w realizację celów społecznych sprawia, że mają one tendencję do proporcjonalnie większego wspierania lokalnych instytucji dobroczynnych i innych tego typu inicjatyw, niż spółki akcyjne. Sektor instytucji wzajemnościowych przekazuje znacząco ponad jeden procent swoich nadwyżek bilansowych na rzecz lokalnych społeczności, wykraczając ponad przyjęte w tym zakresie punkty odniesienia dla przedsiębiorstw korporacyjnych. Wsparcie to ma formę nie tylko pieniężną, ale również niematerialną, poprzez – na przykład – udostępnianie pomieszczeń biurowych lub zachęcanie pracowników do poświęcania czasu na rzecz lokalnej dobroczynności i innych inicjatyw.

 

Kontekst brytyjski: brak różnorodności w sektorze finansowym

 

Dla dobra rynku jako całości konieczne jest, by różne modele korporacyjne osiągały niezbęd-ną masę krytyczną określaną jako udział w rynku umożliwiający danemu modelowi skuteczne działanie i wywieranie faktycznego nacisku konkurencyjnego na innych uczestników rynku.

W innych krajach europejskich zazwyczaj istnieje pewna liczba banków spółdzielczych, które są znaczącymi kredytodawcami dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw; w Wielkiej Brytanii istnieje jeden taki bank. 500 unii kredytowych działających na terenie Wielkiej Brytanii dysponuje łącznymi aktywami w wysokości około 500 milionów funtów – niższymi niż war-tość konieczna do wywarcia istotnego nacisku konkurencyjnego na banki komercyjne. Brytyjski sektor ubezpieczeń wzajemnych z 5% udziałem w całym rynku ubezpieczeniowym, wypada źle w porównaniu z udziałem sięgającym 30–40% , typowym dla innych rynków na świecie, zaś demutualizacje2 lat 80. i 90. ubiegłego wieku spowodowały zmniejszenie sektora towarzystw budowlanych do poziomu poniżej masy krytycznej koniecznej dla faktycznego zaoferowania usług płynących z bardziej zdywersyfikowanego systemu finansowego.

 

W brytyjskich mediach i instytucjach nadzoru istnieje fundamentalny problem w podejściu, nastawieniu do funkcjonowania rynku, gdyż za „normalną” czy „naturalną” formę prowadze-nia działalności gospodarczej uważa się spółkę akcyjną . Inne modele własnościowe są być może akceptowane, ale oceniane według kryteriów właściwych dla modelu własności akcyjnej – i to własności akcyjnej dużych rozmiarów. I tak, w kwestii generowania kapitału, Urząd Nadzoru Finansowego (Financial Services Authority, FSA) wydaje się czasami traktować wszystkie podmioty tak, jakby były one – lub powinny być – wielkimi spółkami akcyjnymi.

 

Istnieje uprzedzenie wobec formy wzajemności korporacyjnej. Przynajmniej w części wynika ono z niemożności szybkiego generowania przez nią kapitału – pomimo faktu, że zmniejsza to chęć podejmowania ryzyka i oznacza, że sektor usług finansowych z silnym elementem wzajemności finansowej będzie cieszył się większą różnorodnością jeśli chodzi o skłonność podejmowania ryzyka, dając – co potwierdza MFW i inne badania – pozytywne wyniki

w obszarze tworzenia stabilnego i silnego sektora usług finansowych.

 

Pomiar różnorodności

 

Rząd, by osiągnąć swój cel zwiększenia różnorodności, musi mierzyć jej poziom w czasie tak, by móc ocenić postępy i uzyskać pewność, że ryzyko przyszłego kryzysu kredytowego istotnie się zmniejsza z upływem czasu. Może to dotyczyć również różnorodności geograficznej dla celów promowania większej obecności, lokalnej i regionalnej, takich podmiotów.

 

Wyzwania regulacyjne

 

Rząd ogłosił, że stworzy Urząd ds. Regulacji Ostrożnościowych (Prudential Regulatory Authority) jako część Banku Anglii i Urząd Ochrony Konsumentów i Rynków (Consumer Protection and Markets Authority), który przejmie obowiązki Urzędu Nadzoru Finansowego (Financial Services Authority) w zakresie ochrony konsumentów. Taka przebudowa struktury regulacyjnej Wielkiej Brytanii tworzy rzadką możliwość zajęcia się kwestią różnorodności. Jak powinny wyglądać nowo tworzone organy nadzoru i zakresy ich odpowiedzialności, jeśli mają one stać się użytecznymi partnerami dla sektora organizacji wzajemnościowych, pomóc mu osiągnąć masę krytyczną i w ten sposób stworzyć większą różnorodność korporacyjną?

 

Jednym z problemów poprzedniej polityki Wielkiej Brytanii było odsuwanie podmiotów wzajemności finansowej na dalszy plan. Efektem takiego działania może być pominięcie istotnych możliwości i podążanie za błędnymi rozwiązaniami. Obecnie tworzy się możliwość sformalizowania relacji między ciałami kształtującymi politykę a sektorem wzajemnościowym, która pozwoli uniknąć takich kosztownych pomyłek. Potrzebny jest formalny, długofalowy i długoterminowy ich związek.

 

Strategia dla różnorodności finansowej

 

W ramach nowej struktury nadzoru konieczne jest wyraźne wskazanie w zadaniach instytucji nadzorczych odpowiedzialności za promowanie różnorodności struktur własnościowych.

W przeszłości, jako argument przeciwko temu, podnoszono kwestię konieczności dokonania zmian ustawowych. Teraz jednak zmiany takie i tak będą dokonywane, ponieważ powstanie nowa struktura nadzorcza, jest to więc właściwy moment, by instytucje nadzoru uczynić odpowiedzialnymi za wspieranie różnorodności i promowanie podmiotów wzajemnościo-wych. Po pierwsze zatem, instytucje nadzorcze muszą brać za to odpowiedzialność i muszą udowodnić , że biorą pod uwagę kwestie różnorodności.

 

Po drugie, instytucja nadzorcza powinna mieć w swoich strukturach wysoko umocowaną osobę odpowiedzialną za politykę wobec podmiotów wzajemności finansowej, której obo-wiązkiem byłoby wykazanie, że regulacja nie wpływa negatywnie na zdolność podmiotów wzajemności finansowej do konkurowania z podmiotami działającymi w innych formach. (Obecnie nie ma osoby z takim zakresem odpowiedzialności, w związku z czym nie ma szczególnej motywacji dla kogokolwiek w organizacji, by myśleć w kategoriach wykraczają-cych poza standardowy model spółki akcyjnej).

„Lojalność, jaką okazują instytucje wzajemnościowe

swojemu regionowi, często będzie się przekładać na ich

współpracę z lokalnymi firmami, co oznacza,

że podmioty o charakterze wzajemnościowym mogą

mieć większy wkład w gospodarkę lokalną,

niż przedsiębiorstwa prywatne”.

Po trzecie, regulacja powinna prowadzić do osiągnięcia proporcjonalności. Regulacje i wynikające z nich wymogi dają potężną prze-wagę konkurencyjną istniejącym dużym pod-miotom, ponieważ są one w stanie przyjąć ich koszt. Koszty nabycia zasobów i koszty finan-sowe w większym stopniu obciążają małe podmioty, tworząc barierę wejścia – koniecz-ne jest bowiem spełnienie wymogów regula-cyjnych przed dokonaniem pierwszej transak-cji. Przeszkadzają im więc w rozwoju, który dałby możliwość stworzenia znaczącej kon-kurencji dla dużych, istniejących podmiotów. W ogólnej perspektywie jest to sytuacja nieko-rzystna dla podmiotów wzajemności finanso-wej, z pewnością zaś stanowi barierę dla więk-szej różnorodności. Ironią losu jest, że fawo-ryzuje to banki „zbyt ważne, by upaść”, które stanowią źródło problemu.

 

Po czwarte, Urząd ds. Regulacji Ostrożnościowych (Prudential Regulatory Authority) i Urząd Ochrony Konsumentów i Rynków (Consumer Protection and Markets Authority):

1.            powinny uznać „promowanie organizacji wzajemnościowych i wspieranie różnorod-ności” za jeden ze swoich celów,

2.            powinny być zobowiązane do brania pod uwagę różnych struktur gospodarczych,

3.            w obu tych instytucjach powinno istnieć stanowisko dla osoby odpowiedzialnej za politykę wobec podmiotów wzajemności finansowej; w ich strukturach potrzebna jest osoba, która rozumie na poziomie podstawowym różnice w zakresie tworzenia polityki dla różnych sektorów.

 

Po piąte, Bank Anglii:

1.            powinien skuteczniej przedstawiać efekty swoich działań, odpowiednio do zwiększenia zakresu swoich uprawnień,

2.            powinien być zobowiązany do wyjaśnienia, jaki wpływ na podmioty wzajemności finan-sowej i poziom różnorodności w sektorze finansowym mogą mieć podjęte w ramach po-lityki banku jego istotne decyzje ,

3.            powinien również składać sprawozdania, w jakim zakresie istnieje różnorodność w sek-torze finansowym, w postaci corocznego opisu tej różnorodności, jak i działań ją wspie-rających.

 

Konieczna jest zatem dobra, silna i przejrzysta regulacja, która bierze pod uwagę poszczególne struktury w sektorze organizacji wzajemnościowych. Osiągnięcie tego celu wymagałoby utworzenia stanowisk odpowiedzialnych za politykę wobec podmiotów wzajemności finanso-wej w ramach Urzędu ds. Regulacji Ostrożnościowych podległego Bankowi Anglii i Urzędowi Ochrony Konsumentów i Rynków , nałożenia na nie wymogu składania sprawozdań z postę-pu prac nad wspieraniem różnorodności oraz odnoszenia się do wpływu poszczególnych istotnych propozycji regulacyjnych na różnorodność i na podmioty wzajemności finansowej.

 

Rząd koalicyjny wykazał już znaczące zainteresowanie podmiotami wzajemności finansowej, co prawdopodobnie okaże się istotne dla wielu funkcji rządowych. Minister ds. Podmiotów Wzajemności Finansowej – podobny pozycją do Ministra ds. City3 – mógłby prowadzić działania w odniesieniu do różnych struktur rządu zajmujących się sprawami sektora organizacji wzajemnościowych. Minister do Spraw Podmiotów Wzajemności Finansowej byłby odpowiedzialny za wszelkiego typu podmioty wzajemnościowe we wszystkich sekto-rach – w produkcji, handlu, służbie zdrowia, edukacji, usługach pozafinansowych, klubach piłkarskich i tak dalej, jak również w sektorze usług finansowych. Waga powierzonych zadań uzasadnia posadowienie takiego stanowiska w Ministerstwie Skarbu – i udzielenie mu wsparcia w postaci odpowiednio wykwalifikowanych i doświadczonych urzędników – oraz zakreślenie obszaru odpowiedzialności i kompetencji wkraczającego w miarę konieczności w Minister-stwo Gospodarki, Innowacji i Umiejętności i struktury innych ministerstw. Podstawowym zadaniem Ministra byłoby zapewnienie równego poszanowania modeli organizacji wzajem-nościowych i akcyjnych, co jest podstawową zasadą polityki publicznej i powinno określać plany działania instytucji nadzoru.

 

Rząd nie może pozwolić na powrót sektora usług finansowych Wielkiej Brytanii do poprzed-niego stanu, który okazał się tak kosztowny dla gospodarki i finansów publicznych. Widzimy już powrót do „zwyczajów premii”, napędzanej zyskami powstającymi z rosnącej siły rynko-wej banków uratowanych przez podatników. Istotne jest to, by banki zmierzyły się z konku-rencją ze strony podmiotów wzajemnościowych, która zmniejszyłaby również ryzyko powtór-nego wystąpienia kryzysu kredytowego.

 

Utrzymanie zreformowanego Northern Rock z dala od dużych banków dobrze przysłuży się konkurencji. Northern Rock powinien zostać przekształcony w podmiot użyteczności publicznej w formie wzajemności finansowej. Bank ten, jako podmiot wzajemności finanso-wej, remutualizowany i koncentrujący się na swej podstawowej działalności, pomógłby rzą-dowi, wspierając konkurencję i różnorodność w postaci silnego sektora organizacji wzajem-nościowych.

 

Istnieje wiele przykładów pozytywnej roli, którą mogą odegrać – i odgrywają – podmioty wzajemności finansowej. Takie pozytywne przykłady mogą zostać istotnie wzmocnione we właściwym środowisku i przy dobrej politycznej woli. Korzyści ze stworzenia bardziej zróżni-cowanego sektora usług finansowych obejmują większą stabilność, większą odpowiedzialność wobec konsumentów, zredukowane ryzyko systemowe i lepszy dostęp do usług finansowych. Badania sugerują, że wzajemność jest atrakcyjna dla konsumentów; konsumenci muszą jednak mieć możliwość wyboru – a ta z kolei musi być chroniona, a nie narażona na ryzyko, wynikające ze zgody na demutualizację podmiotów wzajemności finansowej bądź ze stale rosnących kosztów funkcjonowania na rynku. Dobre słowa nie zdadzą się na wiele, jeżeli pozwoli się na spadkowy trend malejącej liczby podmiotów wzajemnościowych. Istnieje pilna potrzeba przełożenia pozytywnych słów na znaczące działania.


2. Demutualizacja - zmiana formy organizacyjno-prawnej polegająca na przekształceniu przedsię-biorstwa o charakterze wzajemnościowym w przedsiębiorstwo prywatne, np. przekształcenie towa-rzystwa ubezpieczeń wzajemnych w ubezpieczeniową spółkę akcyjną (przyp. red.)

3. Sekretarz Skarbu w rządzie brytyjskim, odpowiedzialny za sektor bankowy i usługi finansowe (skupione w londyńskim City – stąd często stosowana nazwa tego urzędu – przyp. red.)


Partnerzy:

kasa-stefczyka

wsieci 27022014 

skef 

skok logo rgb2

logo FES 

 

Nasza witryna do poprawnego funkcjonowania używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj wiecej polityka prywatnosci.

Zaakceptuj cookies na tej stronie.